W malowniczym otoczeniu u stóp Tatr leży urokliwa miejscowość Czarny Dunajec. Chociaż nie jest tak popularna jak Zakopane czy Bukowina Tatrzańska, to skrywa naprawdę wiele ciekawych atrakcji i wartych zobaczenia miejsc.
Najlepiej poznać je spacerując i podziwiając malownicze scenerie Czarnego Dunajca. Wioska położona jest na płaskowyżu, co pozwala bez problemu cieszyć się pięknym widokiem tatrzańskich szczytów. Zaś rozległe torfowiska potrafią zachwycić rzadkimi okazami fauny i flory. Można tutaj spotkać jelenia, dzika, lisa łosia oraz wilka a także podziwiać rosnące storczyki, żurawinę czy rosiczkę. Naszą uwagę zwróci też z pewnością krystalicznie czysta rzeka o nazwie takiej samej jak prezentowana miejscowość – Czarny Dunajec. Kąpiel i biwakowanie to prawdziwe wakacyjne przyjemności. Jednak szczególnie interesująca będzie dla zapalonych wędkarzy. Działa tutaj Polski Związek Wędkarski Czarny Dunajec, który pozwala na wyrobienie jednodniowej karty wędkarskiej. Smaczna, pachnąca rybka znajdzie się wieczorem na naszym talerzu. Spacerując po Czarnym Dunajcu możemy także zajrzeć do parafii pw. Najświętszej Trójcy, którą założono już w 1552 roku. Początkowo był to mały drewniany kościółek, ale po pożarze w 1787 został odbudowany, a prace ostatecznie zakończono dopiero w 1871 roku. Do chwili obecnej przeprowadzono w nim wiele remontów, zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz budynku. Później skierujmy swoje kroki na cmentarz żydowski, założony w drugiej połowie XIX wieku. Podczas II wojny światowej był miejscem masowych egzekucji i obecnie stoi tutaj pomnik, na którym widnieje napis ,,Ku czci pomordowanych Polaków przez oprawców hitlerowskich w Czarnym Dunajcu od dnia 3 IX 1939 do dnia 29 I 1945 – Rodacy”. Zaczerpniemy prawdziwą dawkę polskiej historii. Nie możemy także pominąć kapliczki z ludowymi rzeźbami z XIX wieku oraz „dworku czarnodunajeckiego” z gankiem i dwoma kolumnami. Warto także poznać przykładowe trasy turystyczne, które zawiodą nas nawet na bardziej odległe tereny. Szczególnie ciekawy jest Szlak im. Powstania Chochołowskiego wiodący z Wierchu Cichego do Chochołowa oraz Podhalański Szlak Papieski kończący się na Rabskiej Górze tuż przy krzyżu milenijnym. Rodzinne przechadzki to doskonały sposób na miłe popołudnie. Jeżeli wolimy rower – nic nie stoi na przeszkodzie, bowiem poza wypożyczalniami sprzętu można tutaj znaleźć atrakcyjne szlaki rowerowe. Nie tylko poprawimy naszą kondycję, ale zwiedzimy najpiękniejsze podhalańskie zakątki. Po drodze możemy wstąpić do regionalnych restauracji i posmakować tradycyjnych góralskich smakołyków. Jeśli jeszcze nie próbowałeś kwaśnicy czy znanego na całym świecie oscypka, musisz jak najszybciej to zmienić.
Czarny Dunajec jest siedzibą gminy o tej samej nazwie, dlatego warto odwiedzić również wszystkie okoliczne miejscowości, w których znajdziemy jeszcze więcej ciekawych atrakcji. Czego zatem możemy się spodziewać? Bardzo interesujący jest żywy skansen w Chochołowie, który przyciąga turystów z całego świata. Pozwala poznać regionalną kulturę i góralskie rzemiosło. W najstarszej drewnianej budowli, zbudowanej w 1798 roku, mieści się Muzeum Powstania Chochołowskiego. W Chochołowie znajdziemy także przejście graniczne ze Słowacją, nazwane Chochołów – Sucha Hora. Warto także odwiedzić Orawę, w której pod szczytem Babiej Góry stoi przepiękny drewniano-murowany kościół Św. Jana Chrzciciela. Ponadto nie można zapomnieć o orawskich chatach z wyżką w Żubrzycy, żydowskim kirkucie w Podwilku oraz drewnianym kościółku w Sieniawie. Z kolei w prastarej wiosce Ludźmierz stoi sanktuarium MB, zwane przez wszystkich mieszkańców Gaździną Podhala. W Cichym możemy podziwiać drewniane bądź murowane XIX wieczne kapliczki, dodające wiosce niepowtarzalnego uroku. Zaś Ratułów to osada tancerzy i śpiewaków. Do dzisiaj możemy poznać tutaj prawdziwe góralskie tradycje rękodzielnicze. We wsi Czerwienne znajdziemy kolejną sakralną budowlę – Sanktuarium Maryjne na Bachledowym Wierchu, zwane Bachledówką, którą odwiedzili m.in. kardynał Stefan Wyszyński oraz sam papież Jan Paweł II. Czarny Dunajec jest także świetną bazą wypadową na wszystkie najpopularniejsze tatrzańskie szczyty. Leży na skrzyżowaniu szlaków komunikacyjnych z Nowego Targu do Jabłonki oraz z Rabki do Zakopanego, więc z łatwością dostaniemy się w każde interesujące nas miejsce.
W okolicach Czarnego Dunajca znajdziemy także świetne ośrodki narciarskie. To doskonałe miejsce dla fanów zimowych sportów. Co więcej, w samym Czarnym Dunajcu panują idealne warunki do uprawiania narciarstwa biegowego. Jeżeli wolisz zjeżdżać ze stoków – odwiedź np. ośrodek narciarski Czerwienne. Czerwienne to jedna z podhalańskich wiosek należąca do gminy Czarny Dunajec. W każdym kompleksie narciarskim można znaleźć wypożyczalnię i serwis sprzętu, restauracje oraz szkółki narciarskie, które pomogą początkującym stawiać pierwsze kroki na nartach.
Warto zatrzymać się tutaj na dłużej i skorzystać z wielu niesamowitych atrakcji. W gminie organizowane są także liczne imprezy, np. „Muzykowanie na Duchową Nutę”, „Przeziyracka Młodych Toneczników i Śpiywaków Góralskich” czy „Przepatrzowiny Teatrów Regionalnych”, które mogą być dodatkowym wabikiem dla spragnionych wrażeń gości i turystów. Pobyt w Czarnym Dunajcu dostarczy nam samych miłych wspomnień.
- Warunki narciarskie
- Trasy turystyczne
- Kwatery prywatne
Wyjeżdżając z dziećmi często obawiamy się czy nie będą się nudziły, jak szybko zaaklimatyzują się w nowym miejscu i czy będziemy potrafili zapewnić im odpowiednie atrakcje. Jadąc do Czarnego Dunajca nie musimy martwić się takimi problemami. Czas spędzony tutaj będzie wypełniony wesołą zabawą i przyjemnymi chwilami z rodzicami.
Jeżeli nasze dziecko to jeszcze malutki szkrab, najlepiej będzie wybrać się z nim na spacer bądź pojechać na wycieczkę rowerową. Na Podhalu urokliwych tras turystycznych nie brakuje. Centralnie przez Czarny Dunajec przechodzi tzw. Szlak Architektury Drewnianej, zaś w najbliższych okolicach możemy znaleźć inne trasy uporządkowane kolorami według stopni trudności. Nasze pociechy pooddychają świeżym, górskim powietrzem, a my będziemy mogli podziwiać malownicze tatrzańskie pejzaże. Najlepiej wybierzmy krótsze trasy, aby maluchy nie zmęczyły się zbytnio. Zawsze możemy zatrzymać się po drodze w regionalnej karczmie i skosztować pysznych góralskich smakołyków. Kto wie, może nasze dziecko rozsmakuje się w oscypku? Co więcej, w restauracjach zwykle znajdują się place zabaw dla dzieci, więc nasze pociechy będą zachwycone. Możemy również wybrać się nad czystą, krystaliczną rzekę o nazwie takiej samej jak miejscowość – Czarny Dunajec – aby pokąpać się z malcem albo po prostu poleniuchować nad brzegiem.
Z kolei większe dzieci z pewnością ucieszą z możliwości zwiedzania najciekawszych miejsc Czarnego Dunajca i okolic. Możemy zajrzeć do parafii pw. Najświętszej Trójcy, jednak z pewnością bardziej zainteresuje je skansen w Chochołowie. Odwiedzić można także Bachledówkę we Wsi Czerwienne, drewniany kościółek w Sieniawie czy Ratułów – osadę tancerzy i śpiewaków. Musimy tylko wiedzieć, co chcą zobaczyć nasze dzieciaki. Najlepiej usiąść i razem uzgodnić plan wycieczek. Jeżeli mamy samochód lub chcemy skorzystać z komunikacji miejskiej, warto zrobić wypad do zakopiańskiego Aquaparku. Zabawa gwarantowana.
Gdy dzieciakom znudzi się zwiedzanie, latem warto zdobyć jakiś szczyt, a zimą – jeżeli lubią sporty zimowe – udać się na stok. Najbliżej Czarnego Dunajca znajduje się ośrodek narciarski Czerwienne. Możemy zapisać nasze dziecko do szkółki narciarskiej Daniel-Ski albo od razu poszusować w dół. Zjazdy to prawdziwa frajda.
W poszczególnych hotelach i pensjonatach również organizowane są liczne atrakcje dla dzieci. Może to być ognisko, kulig, wyświetlanie bajek, basen, zajęcia sportowe, gry planszowe czy przejazd wozami konnymi. Najlepiej zapoznać się ze szczegółową ofertą ośrodka i zorganizować czas dla naszej pociechy. Jeżeli dziecko będzie zadowolone, wtedy i my przyjemnie spędzimy czas.
Jedną z mniej znanych podhalańskich miejscowości, ale równie atrakcyjną pod względem wypoczynkowym i narciarskim jest Czarny Dunajec. To wioska położona w województwie małopolskim u stóp Tatr, charakteryzująca się wyjątkowo dużym zróżnicowaniem pod względem ukształtowania terenu.
Czarny Dunajec jest świetnym miejscem wypadowym dla maniaków sportów zimowych. Chociaż w samej miejscowości nie znajdziemy stoków narciarskich, to fani nart bądź snowboardu znajdą położone nieopodal doskonałe ośrodki narciarskie. Jakie?
Najbliżej znajduje się stacja narciarska Czerwienne. Czerwienne to jedna z wiosek leżąca w gminie Czarny Dunajec. Do dyspozycji narciarzy zostało oddany wyciąg orczykowy o długości 620 m, przewożący 850 osób na godzinę. Różnica w poziomie wysokości między punktem początkowym a końcowym wynosi 110 m. Stok jest dobry zarówno dla zaawansowanych jak i początkujących narciarzy. W ośrodku narciarskim znajdziemy wypożyczalnię nart i snowboardów oraz szkółkę narciarską Daniel-Ski. Po wesołej, ale męczącej zabawie na stoku warto wypocząć w Karczmie Pizzerii na Budzu, gdzie posmakujemy góralskich potraw i napijemy się gorącego napoju. Wyciąg jest oświetlony, przygotowany przez ratrak, a co więcej może być także sztucznie naśnieżany. Na gości czeka również parking.
Ponadto możemy skorzystać z różnych Zakopiańskich ośrodków, np. Kasprowego Wierchu czy Nosala. Warto jednak sprawdzić warunki danego kompleksu oraz stopień zaawansowania poszczególnych zjazdów, bowiem nie każde stoki nadają się dla początkujących narciarzy.
Nie można zapomnieć, że chociaż w Czarnym Dunajcu nie pozjeżdżamy ze szczytu, to miejscowość ma wyjątkowo dobre warunki do uprawiania narciarstwa biegowego. Sprzyjają im także odpowiednie czynniki pogodowe – pokrywa śnieżna zalega tutaj przez około 3,5 miesiąca w roku, a jej grubość wynosi od 30 do 50 cm. Zatem nie ma co się zastanawiać, czas pakować narty i ruszać do zabawy.
Jedną z wielu atrakcji w Czarnym Dunajcu jest obecność ciekawych tras turystycznych. Co prawda – nie w samej wiosce, ale w jej niedalekich okolicach. Przez miejscowość bowiem nie wychodzi żadna znakowana trasa turystyczna, a jedynie niewielki odcinek szlaku z Raby Wyżnej do Chochołowa. Jest to tzw. Szlak Architektury Drewnianej. Czarny Dunajec to trzeci etap szlaku, nazywany podhalańsko – pienińskim.
Jeżeli chcemy udać się na dalsze wycieczki, będziemy musieli skorzystać z komunikacji miejskiej bądź z samochodu, aby dojechać do wyznaczonego miejsca początku danej trasy.
Pierwszy wyjątkowo interesujący szlak to Szlak im. Powstania Chochołowskiego. Zaczyna się w Wierchu Cichym, a kończy w Chochołowie. Liczy 7 km, więc z pewnością wystarczająco się dotlenimy.
Drugi równie ciekawy zwany jest Podhalańskim Szlakiem Papieskim. Wiedzie z Rabki-Zdroju przez miejscowość Piątkowa aż do Rabskiej Góry przy krzyżu milenijnym w Rabie Wyżnej. Po drodze zobaczymy drewniany kościołek pw. Św. Krzyża z 1757 roku oraz otaczające go lipy, które stanowią pomniki przyrody. Zaś położone poniżej źródełko „Pocieszna woda” uznane jest za cudownie uzdrawiające.
Inne znane szlaki turystyczne posegregowane są wg stopnia trudności. Do szlaków niebieskich należy trasa wiodąca od Przełęczy Sieniawskiej przez Janiłówkę, Kawulówkę aż do Żeleźnicy oraz trasa z Przełęczy Bory przez Harkabuz również do Żeleźnicy. Do Żeleźnicy możemy się dostać także wybierając szlak żółty, rozpoczynający się w Zubrzycy Dolnej. Kolejne punkty wycieczki do Orawka, Pająków Wierch oraz Podszkle. Szlakiem czerwonym dojdziemy z miejscowości Dział przez Pieniążkowce do Żeleźnicy, zaś szlakiem zielonym z Zakopanego przez Ząb, Czerwienne, Maruszynę, Szaflary aż do Dursztyna. Będzie to niezłe ćwiczenie dla naszych nóg.
Zaprezentowane trasy zawiodą nas w najciekawsze miejsca Czarnego Dunajca i pobliskich terenów. Spacer to jedna z najlepszych form spędzania czasu dla całej rodziny. Nie tylko przyjemnie spędzimy dzień, ale dotlenimy się i zadbamy o swoją kondycję.
Każdy, kto chociaż raz wybierze się do Czarnego Dunajca, przekona się, że oferuje równie ciekawe atrakcje co inne podhalańskie miasteczka. Jedną z nich są trasy rowerowe. Co prawda większość z nich nie wiedzie przez Czarny Dunajec, ale przez równie malownicze okolice. Na początek wybranej trasy możemy dostać się samochodem bądź komunikacją miejską.
Jeżeli nie zabraliśmy ze sobą roweru, nie musimy się martwić, że nie będziemy mieli na czym jeździć. Liczne wypożyczalnie sprzętu rozwiążą ten naprawdę nieznaczny problem. A gdy już będziemy mieli swój jednoślad, pozostanie nam tylko wybór odpowiedniej trasy, a szlaków na Podhalu nie brakuje.
Jedną z bardzo ciekawych dróg rowerowych jest 25-kilometrowa trasa z Kościeliska do Doliny Chochołowskiej. Jest to dosyć trudny szlak, a czas jego przejazdu to około 3 godziny.
Następna trasa zaczyna się w Zakopanem, a dokładniej na Polanie Szymoszkowej, wiedzie przez Witów aż do miejscowości Dzianisz. Jest jeszcze dłuższa, bowiem ma 30 km, a przejedziemy ją w około 3,5 godziny. Po drodze warto odpocząć na polanie zwanej Płazówką, oglądając piękną Dolinę Chochołowską. Trasa jest trudna, bowiem musimy wjechać pod górę na Gubałówkę, ale za to na szczycie zobaczymy malowniczy widok na Zakopane i Tatry.
Kolejna urokliwa trasa jest jeszcze dłuższa, bowiem liczy aż 35 km i musimy sobie zarezerwować na nią co najmniej 4 godziny. Zaczyna się w ośrodku narciarsko-rekreacyjnym w Harendzie, a kończy na Gubałówce. Po drodze trafimy na Bachledówkę, w której często przebywał biskup Karol Wojtyła.
Zdecydowanie krótsza jest trasa z Białego Dunajca przez Gliczarów do Bukowiny Tatrzańskiej. Ma 18 km, a jej przejazd zajmie nam około 2,5 godziny.
Kolejny szlak rowerowy również zaczyna się w Białym Dunajcu, ale kończy się w miejscowości Stołowe. Jej długość wynosi 25 km, a czas przejazdu – około 3 godziny.
Na kolejnej 30-kilometrowej trasie możemy poczuć odrobinę historii. Dlaczego? Bowiem jej odcinkiem z Gliczarowa Górnego do Kotelnicy nazywany jest „Drogą Królewską”. Według zapisów historycznych to właśnie tędy wracało z odsieczy na Wiedeń w 1683 roku wojsko Jana III Sobieskiego. Trasa rozpoczyna się w Białce Tatrzańskiej, a kończy w Czarnej Górze.
Warto także przejechać się 16-kilometrową trasą rowerową z miejscowości Małe Ciche do Tarasówki, zaś kiedy już będziemy pewni swojej kondycji możemy spróbować swoich sił na 40-kilometrowej trasie z Bukowiny Tatrzańskiej przez Czarną Górę do Leśnicy.
Mając rower dostaniemy się wszędzie. A jak wiadomo – ruch to zdrowie. Dbanie o kondycję w otoczeniu tak malowniczych i przepięknych widoków będzie prawdziwą przyjemnością.
Z Czarnym Dunajcem wiąże się wiele interesujących ciekawostek. A zatem – czy wiecie, że:
- powstanie Czarnego Dunajca datuje się na rok 1552,
- zasadźca i pierwszy sołtys Tomasz Miętus wraz z synem z własnych pieniędzy postawili pierwszy kościół czarnodunajecki,
- wnuk Tomasza Miętusa, Klemens Miętus, otrzymał potwierdzenie praw do sołtysostwa w 1633 roku z rąk wstępującego na tron Władysława IV,
- z Czarnego Dunajca pochodzi Stanisław Laskowski, który był przywódcą buntu chłopskiego odbywającego się w latach 1624-1633, wszczęty przez starostę Mikołaja Komorowskiego,
- czasy okupacji hitlerowskiej nie były łaskawe dla Czarnego Dunajca. Do końca wojny zostało rozstrzelanych około 80 osób. Wszystko działo się na czarnodunajeckim cmentarzu. Po wyzwoleniu szczątki zamordowanych zostały przeniesione do wspólnej mogiły. Postawiono pomnik: ,,Ku czci pomordowanych Polaków przez oprawców hitlerowskich w Czarnym Dunajcu od dnia 3 IX 1939 do dnia 29 I 1945 – Rodacy”,
- za jeden z najbardziej charakterystycznych punktów Czarnego Dunajca uważa się małomiasteczkowy prostokątny rynek z bocznym uliczkami, który został założony w drugiej połowie XIX wieku, zaś jego ostateczne ukształtowanie nastąpiło w okresie międzywojennym,
- charakterystycznym elementem dawnej architektury Czarnego Dunajca były tzw. „dworki czarnodunajeckie”, a mianowicie murowane parterowe domy wyposażone w ganek wsparty na filarach. Obecnie już bardzo rzadko można je spotykać.
Jednak najlepiej jest samemu odwiedzić urokliwą miejscowość, aby odkryć ciekawe zakątki i największe tajemnice Czarnego Dunajca. Podhalańskie tereny mogą skrywać wiele sekretów.